Pan Jacek, lekarz z wieloletnim stażem, zgłosił się do nas z zadłużeniem sięgającym prawie 3 milionów złotych. Kilkanaście postępowań egzekucyjnych, windykatorzy pukający do drzwi i brak środków na tankowanie samochodu do pracy. Żadna kancelaria w Lublinie nie chciała podjąć się tej sprawy. My podjęliśmy wyzwanie.
Jak doszło do spirali zadłużenia?
Historia pana Jacka zaczęła się ponad 10 lat temu. Niedobory finansowe w szpitalach, w których pracował, pchnęły go w stronę pożyczek. Jako lekarz miał łatwy dostęp do kredytów oferowanych przez firmy pożyczkowe dla zawodów preferowanych. Początkowo wydawało się to wyjściem z sytuacji. Szybko jednak zobowiązania zaczęły się nawarstwiać.
Przez kolejne lata pan Jacek żył z minimalnym budżetem. Czasami musiał pożyczać 20-30 zł na paliwo, żeby dojechać z jednego miasta do drugiego i móc świadczyć usługi medyczne. Windykatorzy regularnie odwiedzali jego mieszkanie. Wierzyciele uzyskali tytuły wykonawcze i rozpoczęli egzekucję ze środków, które otrzymywał od kontrahentów.
Wpadłem w spiralę zadłużenia trochę z własnej bezmyślności, przyznaję się. No ale któż nie popełnia błędów w życiu? Szukałem osób, które mogłyby mi pomóc. Kto by mi podał rękę? Moje zadłużenie sięgało prawie 3 milionów złotych. – Pan Jacek, klient kancelarii
Sytuacja przed restrukturyzacją
Kiedy pan Jacek trafił do naszej kancelarii, przeciwko niemu toczyło się już kilka postępowań egzekucyjnych. Łączna suma zobowiązań wobec kilkunastu wierzycieli sięgała prawie 3 milionów złotych. Wcześniej próbował szukać pomocy w kancelariach prawnych w Lublinie. Żadna z nich nie podjęła się sprawy.
Po przeprowadzeniu dogłębnej analizy jego sytuacji finansowej i prawnej zdecydowaliśmy o otwarciu uproszczonego postępowania restrukturyzacyjnego.
Przebieg restrukturyzacji
Pierwszą i natychmiastową korzyścią było zawieszenie postępowań egzekucyjnych. Komornicy przestali zajmować środki pana Jacka. To pozwoliło mu odzyskać płynność finansową i skupić się na prowadzeniu działalności lekarskiej.
Następnie rozpoczęliśmy negocjacje z wierzycielami. Branża medyczna ma tu pewną przewagę – wierzyciele wykazują większe zaufanie i elastyczność wobec lekarzy. To zawód zaufania publicznego, który zapewnia stabilne przychody. Dla wierzycieli oznacza to gwarancję, że układ będzie wykonywany.
Efekty – co udało się osiągnąć?
Wierzyciele zaakceptowali globalny układ, który obejmował:
Redukcję kapitału o ponad 30% – przy zadłużeniu prawie 3 milionów złotych oznaczało to umorzenie około miliona złotych. Część wierzycieli zgodziła się na wydłużenie okresu spłaty o kilka, a w niektórych przypadkach nawet kilkanaście miesięcy. To dało panu Jackowi możliwość ponownego skupienia się na prowadzeniu praktyki lekarskiej.
Co więcej, część wierzycieli wyraziła zgodę na spłatę wyłącznie kapitału – bez odsetek. W obecnej sytuacji, przy ciągłych zmianach stóp procentowych, daje to gwarancję, że raty pozostaną na niezmienionym poziomie przez cały okres wykonywania układu.
Na tą chwilę mogę powiedzieć, że już jestem po okresie restrukturyzacji. Rękę mi podał Pan mecenas Tomasz Lichnerowicz, któremu jestem niezmiernie wdzięczny, bo przywrócił mi po prostu nowe życie, nowe życie społeczne. – Pan Jacek, klient kancelarii
Dla kogo restrukturyzacja może być rozwiązaniem?
Przypadek pana Jacka pokazuje, że nawet przy bardzo wysokim zadłużeniu i wielu wierzycielach można znaleźć rozwiązanie. Restrukturyzacja sprawdza się szczególnie wtedy, gdy dłużnik ma stałe źródło dochodu i chce spłacić zobowiązania, ale potrzebuje lepszych warunków.
Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą, pracujesz jako specjalista lub przedsiębiorca i zmagasz się z narastającym zadłużeniem – nie czekaj aż sytuacja wymknie się spod kontroli. Im wcześniej podejmiesz działania, tym więcej opcji pozostaje do wyboru.
Potrzebujesz pomocy w tym temacie? Napisz do nas!
Nasz zespół jest gotowy, by Ci pomóc. Skontaktuj się z nami, a wspólnie znajdziemy najlepsze rozwiązanie!
Michał Górnicki
Licencjonowany doradca restrukturyzacyjny. Członek Krajowej Izby Doradców Restrukturyzacyjnych. Wspólnik Kancelarii Nowacka & Górnicki.
Doświadczenie zdobył w prowadzeniu postępowań restrukturyzacyjnych i upadłościowych w wielu branżach m.in. handlowej, budowlanej, informatycznej, rolniczej.
Od 2015 r przeprowadził – pełniąc funkcję syndyka – kilkaset postępowań upadłościowych – konsumenckich i firmowych.
Jako nadzorca sądowy i zarządca prowadził kilkadziesiąt postępowań restrukturyzacyjnych, które zakończyły się zawarciem układu z wierzycielami.